Palenie-papierosow1

Upssss…. You’ve been poisoned X

3 Flares 3 Flares ×

Nie „rusza” Was skład kosmetyków, prawda?
Hasła do stosowania zdrowych kosmetyków to coś w stylu tłumaczenia palaczowi, że każdy papieros odbiera mu 5 minut życia …
trochę jak walka z wiatrakami ….

Myślicie zapewne:
no dobra…. może i coś w tym jest, ale po co sobie zaprzątać tym głowę….
Eeee tam…. a gdzie nie ma teraz chemii i ulepszaczy….

No i oczywiście, każdy ma wolny wybór, swój rozum i priorytety. Jasna sprawa, ale aspekt świadomości
i skutków stosowania jest bardzo istotny.
Musimy wiedzieć o ewentualnych konsekwencjach i wtedy dopiero decydować czy stosować=ryzykować czy nie.    palenie zabija

Wiemy, że palenie może powodować raka płuc. Wiemy, że skóra przedwcześnie się starzeje. Wiemy, że palenie może powodować niepłodność, uszkadzać płód itp itd…….. Każdy o tym wie.
Jesteśmy wszyscy świadomi konsekwencji palenia. Co krok nas o tym informują. Palacze umierają młodziej. To fakt.
Palacz na własne ryzyko kupuje papierosy …. Przynajmniej wie czym to grozi….Wie co robi (no…powiedzmy, że wie).

A czy wiemy co mogą powodować niektóre substancje zawarte w kosmetykach?
Przecież te z „czarnej listy” są naprawdę bardzoooo groźne !
Założę się że jakieś 70% nie wie…. A to dlatego m.in. że nie jest to nagłaśniane…

Nie jest, bo to się po prostu nie opłaca… W końcu po co podcinać sobie gałąź na której się siedzi? Myślę tu, oczywiście o producentach, koncernach, dostawcach…

Wszystkie te chemiczne „badziewia” są bardzo tanie….. dlatego produkty końcowe są tanie, kolorowe i  tak łatwo dostępne….
Z papierosami jest inaczej... Nikotyna uzależnia… więc choćby wszyscy w około trąbili, włącznie z producentem i sprzedawcą, to i tak rzucić palenie nie jest taką prostą sprawą. Uzależniony i tak kupi te papierosy, przynajmniej dopóki, nie „zmądrzeje”.

A z kosmetykami? Przecież nie jesteśmy uzależnieni od stosowania danego kremu, szamponu, maski, lakieru itd…
Jeżeli na opakowaniu kosmetyku widzielibyśmy:
„Uwaga, ta substancja może powodować owrzodzenia głowy i/lub alergie” to ile z nas by go kupiło?
Oooooo……albo na przykład, gdyby tak na dnie kremu widniał napis jak na zdjęciu:

może by podziałało…  you've been poisoned
Na świadomość oczywiście, bo nikt nie ma zamiaru przyprawiać użytkownika kremu o zawał serca….

A gdyby tak kosmetyki, „odstraszały” etykietą, czy anty-reklamami, jak to ma miejsce z papierosami,
to na pewno większość decydowałaby się na ten  zdrowszy i ekologiczny produkt.       11.25.-fajki-forsa

A przecież nigdzie nie ma takiego ostrzeżenia. Toteż i nie sięgamy, albo nieliczni sięgają…..
w końcu „po co przepłacać?!”

Producenci kosmetyków nie muszą umieszczać na swoich opakowaniach informacji o skutkach ubocznych i ewentualnych zagrożeniach, jakie niesie za sobą stosowanie poszczególnych substancji chemicznych….
Muszą za to, obligatoryjnie podawać skład zawartych składników (INCI), co znowuż nie jest takie hop siup… bo kto potrafi się sprawnie poruszać w angielsko-łacińskiej nomenklaturze?

Spokojnie… Skład INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients w skrócie INCI tj. Międzynarodowe nazewnictwo składników kosmetyków) nie jest to znowuż czarna magia :)
Dla naszych potrzeb wystarczy znać składniki, które należy omijać szerokim łukiem…

Ale o tym, już w kolejnym wpisie.

Z pozdrowieniami,
EkoZuzu.pl

3 Flares Google+ 2 Pin It Share 1 Email -- Facebook 0 Twitter 0 3 Flares ×

8 comments on “Upssss…. You’ve been poisoned X

  1. Dobrze, że dodałaś, ze walka z wiatrakami, bo taka jest prawda :). Choćby się bardzo chciało nastawienia wielu ludzi się nie zmieni. Namówiłam kiedyś mamę na naturalne, dość drogie kremy, które użyła dwa razy i do tej pory stoją otoczone wianuszkiem innych kremów naszpikowanych chemią. Myślę, że to po części wina tego, że o naturalne kosmetyki naprawdę ciężko, najczęściej są sprzedawane przez strony no i oczywiście są drogie, bo dobre składniki takie są. Gdyby były łatwiej dostępne, byłoby prościej, ale obniżenie cen nie jest możliwe, tak samo jak rozprzestrzenienie na większą skalę, bo inne firmy niemalże dosłownie zjedzą tamte za robienie konkurencji. Dlatego też nie można dać się zwariować, bo się z tym nie wygra. Obecny świat taki jest, nawet niektóre spożywcze eko-produkty okazują się być oszustwem producentów. Naprawdę chciałabym mieć możliwość zrobić w tym bałaganie porządek, ale nie mogę..

    1. Klaudia, świetnie to ujęłaś! Cóż zrobić, kto się choć trochę tematem zainteresuje i nie jest mu obojętne co wklepuje np w twarz (codziennie!!) ten wyda więcej na zdrowy kosmetyk. Wiem jedno, co tanie to „drogie”…. i, że na niektórych rzeczach nie warto oszczędzać. //Jestem w trakcie pisania postu o kremie za 5zł :) więc zapraszam z góry …//
      A co do wariowania…. no tak, wszędzie chemia i badziewia… ale wg mnie jest wielu takich, którzy starają się przynajmniej ją ograniczać… Nie jest to łatwe, ehhh wiadomo…. „sorryyyy(…)”, takie mamy czasy…nie każdy może sobie na to pozwolić. No i ci pseudo-ekologiczni… ale tutaj chociaż, można weryfikować tą ekologiczność – sprawdzając po prostu skład (jeżeli chodzi o kosmetyki)…więc jest to jakiś sposób…

      Podsumowując… Jedynie co można zrobić, to właśnie uświadamiać… tak jak palaczy…co jest trumfem… a tych „opornych” cóż… pozostawić w ich przekonaniach… w końcu jak się to mówi: „jak ocalić takie jagnię, które samo wilka pragnie” ;)
      pozdrawiam serdecznie :)
      ekozuzu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *