1nikki660

Potęga makijażu ^ tylko sssssst

1 Flares 1 Flares ×

Makijaż :)
W zależności od zastosowania, służy do pokreślenia urody lub całkowitej metamorfozy modelki.
Kwestia gustu kto co woli oczywiście. Na pewno moda na sztuczne, plastykowe lalki z toną tapety na twarzy przeminęła – dzięki Bogu….ale…..tym razem nie o tym :)

Może słyszeliście o eksperymencie stylistki Nikkie, która postanowiła pokazać, jak makijaż może zmienić wygląd kobiety? :)

Nikkie pomalowała tylko połowę twarzy….  Dla większego kontrastu wykorzystała mocny makijaż: sztuczne rzęsy, podkreślone brwi i kości policzkowe, wyrównujący podkład itd…. natomiast prawą stronę twarzy zostawiła całkowicie naturalną, czyli m.in. z naturalnym rumieniem i nierównomiernym kolorycie skóry, jasnej oprawie oczu itd……:)
Efekt szokujący :) Nie mówię, tu już nawet o reakcji płci „brzydszej” na taki widok hihi

Zdjęcia (print screen z filmiku You Tube) poniżej:

1nikki660

 

 

660nikki2

 

 

nicki4660333

 

Efekt jest imponujący to fakt :)

 

 

Fajnie wszystko, bo jak mówi sama Nikkie, makijaż to zabawa bez ograniczeń….

Mnie najbardziej bawią jednak komentarze panów do tego filmiku…. :)
Niektórzy zachowują się tak, jakby nie wiedzieli, że kobiety w ogóle się malują :D

Dla przykładu, wybrane komentarze Panów:

„I to się nadaje do sądu! Toż to totalne OSZUSTWO bab!!! „

„Ożenisz się z tą po lewej, a potem mieszkasz do końca życia z tą po prawej”

„Tak jak „picowanie” auta przed sprzedażą…”

„Tak oszukują kobiety, a potem strach i panika jak bez mejkapu zobaczysz :D”
Drogie kobietki, proponuje zatem korzystać z kosmetycznych trików, ale z umiarem :)Przede wszystkim pielęgnować i delikatnie podkreślać a nie zakrywać, tapetować i robić się na „malowaną lalę”.

Dajmy mężczyznom ten przywilej, niech wiedzą z kim się wiążą …. :)
A my w razie czego mamy gotową ripostę: „widziały gały, co brały” :D

Z pozdrowieniami,
ekoZuzu.pl

 

1 Flares Google+ 0 Pin It Share 1 Email -- Facebook 0 Twitter 0 1 Flares ×

15 comments on “Potęga makijażu ^ tylko sssssst

  1. Maxi kiedyś fajnie skomentowała tego typu komentarze ze strony mężczyzn stwierdzeniem, że przecież jakby oni mogli ‚domalować’ sobie kilka centymetrów to też na pewno by z tego skorzystali :)

  2. Widziałam tę dyskusję pod filmem. Ja nie jestem zwolenniczką makijażu, który całkowicie zmienia osobę , ale jeśli to ma dodawać jej pewności siebie no to cóż. Ja osobiscie nie wyobrażam sobie nakładać na siebie takiej ilości makijażu. Mam nadzieję, że chociaż nie robi tego codziennie. A faceci…no cóż zaczęli pisać tam , że brzydka. Ale moim zdaniem Nikkie wygląda lepiej niż niejedna dziewczyna bez makijażu (a czasem i w makijażu;) ). Widać, że ma zadbaną cerę. Poza tym jak ktoś się chce z kimś żenić to chyba widział tę osobę na wakacjach lub na basenie lub w wielu innych sytuacjach, gdzie nie nosi się tapety. Chociaż znam parę, gdzie nie nie widział ;)

    1. ojjjj dokładnie tak! makijaż ma podkreślać nie zmieniać.
      Zgadzam się z Tobą :) Nikkie wygląda nieźle i wcale nie jest brzydka.
      Ma zadbaną cerę a jak już…to trochę za dużo zbędnych kilogramów…
      ale kto nie ma ?! pozdrawiam :)

  3. Ja osobiście jestem wręcz przerażona i nie dziwię się komentującym facetom :P
    Mi Mamusia od dziecka wpajała jak ważna jest pielęgnacja i naturalne podkreślenie niż tapetowanie ;) Przynajmniej mój J. nie padł na zawał jak zobaczył mnie bez makijażu ;)

    1. hihi, niektóre kobitki widocznie nie miały tak mądrych życiowo mam :)
      osobiście znam wiele takich, u których makijaż można by łopatką ściągać …
      no nic, trzeba próbować trochę „oświecać” te, które przesadzają z tapetą.
      Niech żyje naturalność moje drogie! :)
      pozdrawia,
      ekozuzu.pl

  4. Prawda jest taka, że większość kobiet maluje się nie dla facetów tylko dla własnego lepszego samopoczucia, bo żadna nie chce czuć na sobie krzywych spojrzeń, chcą się podobać i nie odstawać od reszty „pięknych, wytapetowanych” kobiet. Nie zabierajcie nam tego przywileju, przecież nie liczy się wygląd tylko charakter, prawda? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *